Długo zastanawiałam się, czy napisać ten artykuł na swoim blogu. Wiem, że to bardzo delikatny temat i może wywoływać różne emocje. Od bezsilności, zaprzeczenia po motor napędowy do zmian i uświadomienia sobie, że nie godzimy się więcej na „takie” traktowanie.
Zadbaj o swoje finanse osobiste. Pomagam KOBIETOM uzyskać finansowy spokój i niezależność!

Jedyny trener w Polsce!

 

Feel The Fear…

And Do It Anyway®

biuro@madeinempathy.pl

+48 608 052 394

Strefa wiedzy

O tym, co usłyszałam i kilka refleksji ze spotkania z o.Christlinem Rajendramem trenerem i asesorem NVC. Warszawa 17 – 19.08.,2022 r. Mówi się, że przed wejściem do morza rzeka drży
Czerwone, czy zielone to było? – zapytał Pan Ostropest ze sklepu zielarskiego. - Nie pamiętam. – odpowiedziałam, a Pan, którego imienia nigdy nie poznałam, (a jakoś trzeba było go nazywać,
Dostałam zdjęcie z tym cytatem od kogoś, kto wie, że strach, obawa i sposoby radzenia sobie z nimi są moim „konikiem” w sensie zawodowym i osobistym. Przez jakiś czas przyglądałam

Najnowsze artykuły:

23 maja 2022

Pan Ostropest i zdrowy mózg

Czerwone, czy zielone to było? – zapytał Pan Ostropest ze sklepu zielarskiego. - Nie pamiętam. – odpowiedziałam, a Pan, którego imienia nigdy nie poznałam, (a jakoś trzeba było go nazywać, to dostał imię zioła, które swego czasu polecał na wszelkie dolegliwości), udał się na zaplecze, by sprawdzić, czy to czerwone, to na haluksy, czy na ostrogę?

 

– Czerwone! – oznajmił po powrocie i z politowaniem popatrzył na moje zaparowane okulary, kiedy próbowałam na ślepo szukać odpowiedniego banknotu w portfelu, żeby zapłacić za czerwone.

– To przez te maseczki – powiedział – może pani ich nie nosić. Tu ma pani papier (wyjął plik ksero), tu jest napisane, że na podstawie prawa pani nie musi tego zakładać. Wystarczy potwierdzić u notariusza, albo nawet nie. I jak panią złapią, to może pani pokazać ten papier i walczyć. Że to bezprawie jest.

– Dziękuję, nie skorzystam – odpowiedziałam, a Pan Ostropest mało się nie zatrzymał kardiologicznie, tak się nadął ze zdziwienia.

 

 

Panie Ostropeście kochany!

 

Ja się bardzo cieszę, że Pan jest i, że Pan dba o nasze (mieszkańców naszego miasteczka) zdrowie serwując nam przy każdorazowym zakupie ziółek garść wiedzy o działaniu tychże, albo innych witamin, czy naturalnych środków w celu utrzymywania naszych ciał w dobrej kondycji!

 

Dobrze, że Pan jest i Pańska pasja poszukiwawcza wspiera to nasze małe społeczeństwo, a Pańska przedsiębiorczość pozwala na szybki zakup pilnie oczekiwanych “czerwonych” maści, ożywczych napoi, czy niezbędnych w słabym samopoczuciu syropów!

 

 

Niech Pan żyje i funkcjonuje na naszym rynku jak najdłużej!

 

Jednocześnie chcę Panu powiedzieć, że ja nie chcę walczyć. Z nikim. Już się chyba nawalczyłam w życiu: z ludźmi, systemem, niegodziwością, niesprawiedliwością i z samą sobą też się już nawalczyłam. I już nie chcę kolejnych bitew, bo jest ich wokół i tak zbyt wiele. Walczymy z pandemią nieprzerwanie i permanentnie po raz piąty, czy szósty? Sama się pogubiłam. Walczymy z wrogiem na granicach, i to coraz bardziej realnie, niż, jak to się mówi? – defensywnie? Walczymy z Nowym Ładem, jedni z zasady, inni z osobistych pobudek dotknięcia ich skutkami tej poprawy.

 

A to nie z tym wrogiem należy walczyć, tylko z tym, który dzięki tym walkom powstaje w nas – ze stresem, przygnębieniem i poczuciem bezsilności wynikającym z życia w permanentnym lęku, który w sobie wzmagamy.

 

Według prognoz WHO depresja do 2020 roku będzie na drugim miejscu wśród najczęstszych chorób (i tak się dzieje!), a do 2030 roku – na pierwszym!

Dlatego już teraz wybieram, że jedyne z czym chcę podjąć jakiekolwiek zmagania, w sensie o co chcę zadbać, to swój własny dobrostan i odporność psychiczna. Chcę karmić swój mózg serotoniną, kiedy mam pozytywne doświadczenia i dopaminą, kiedy osiągam. Chcę budować w nim nowe sieci neuronalne, które będą mnie wspierać i które będą pozwalały mi się rozwijać w poczuciu bezpieczeństwa.

 

 

Nie potrzebuję kolejnych dawek kortyzolu, który zalewa mój hipokamp i spina moje ciało, nadwyręża je i czyni mniej odpornym, kiedy się boję, i z tego lęku walczę.

 

Chcę przyjmować rzeczywistość taką, jaką jest. A jest, jak jest. Nie neguję wojny, pandemii i szalejącej inflacji. Jednocześnie nie chcę sobie samej dokładać kolejnych katastrof. Ich już dość na świecie.

 

Będę nosić maseczkę, bez względu na to jakich wyników badań mi Pan nie przedstawi. Bo tak jest. Taka jest teraz rzeczywistość i nie zamierzam jej kwestionować. I tego się trzymam. i jedyną pobudką do tego trwania jestem ja sama i mój zdrowy mózg.

 

“Pani sobie szkodzi” – powiedział mi Pan na odchodne. Być może szkodzę swoim płucom. Zgadzam się. Tylko, że ja wybieram nie szkodzić mojemu nad wyraz już nadszarpniętemu mózgowi, bo to on zarządza moim przetrwaniem. I jeśli będzie zdrowo funkcjonował, to wtedy zadba o moje płuca należycie.( Być może rzucę te niby papierosy, które pociągam? :-)) Co mi po płucach bez grzyba, kiedy mózg w strefie walki i ucieczki nastawiony będzie jedynie na przetrwanie i w końcu odmówi posłuszeństwa?

 

 

No co? Panie Ostropeście kochany?

 

I to nie jest o tym, że ja Pana do czegoś chcę przekonywać, albo, że obojętna jestem na zło, które się szerzy po świecie. Wręcz przeciwnie – ja i mój zadbany mózg więcej dla tego świata będziemy mogli uczynić, niż gdybyśmy pogrążyli się w lęku i totalnej depresji. Bezpieczna w sobie mimo niepewności wokół mogę więcej temu światu dać.

 

I jednocześnie Pan może dużo dać pozostając w tym trybie sprzeciwu i walki. To też jest potrzebne. I jeśli Panu to akurat służy w tym momencie, bo czuje się Pan bezpieczniej dbając o swoje bez grzybne płuca, to ok! To jest dla mnie też ok. Możemy tu żyć razem, mimo różnic.

Równowaga jest potrzebna.

 

I to WYBIERAM teraz dla siebie zakładając maseczkę w przestrzeniach wyznaczonych.

Niech Pan się zdrowo i dobrze ma!

 

Wierna klientka K.

+48 608 052 394

biuro@madeinempathy.pl

Dostępność - od poniedziałku do piątku w godz. 12.00 - 20.00

MADE IN EMPATHY KATARZYNA RAABE z siedzibą w Chełmnie przy ul. Wojska Polskiego 7 m 1, 86-200 Chełmno, NIP: 8751165929, REGON: 381784897.

 

Nr konta bankowego: 92 1460 1181 2025 5613 7114 0002

 

MADE IN EMPATHY KATARZYNA RAABE realizuje Projekt Dofinansowany Z Funduszy Europejskich

UMOWA O POWIERZENIE GRANTU NR 1/FWI-C19/2020/327/UPG/136 FUNDUSZ WSPARCIA INWESTYCYJNEGO COVID-19 w ramach Poddziałania 1.6.2 Dotacje dla innowacyjnych MŚP Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko – Pomorskiego na lata 2014 – 2020

Celem projektu jest wsparcie przedsiębiorców na dywersyfikację działalności poprzez wprowadzenie nowych produktów/ usług lub wprowadzenie nowej produkcji/ świadczenia usług dla przedsiębiorców dotkniętych COVID- 19.

Dofinansowanie Projektu Z UE: 29 545,00zł

 

Wszystkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści oraz zdjęć jest zalecane.

Obowiązek informacyjny przed połączeniem zgód na przetwarzanie danych (zobacz)

Sprawdź również Regulamin sklepu >>

 

 

Realizacja: Plutowski.pl